O biznesie z innej strony. Szukam w świecie finansów tego, co nietypowe: ciekawych pomysłów na biznes, spółek, które różnią się od innych. Ten blog powstał właśnie z fascynacji tym, co ludzie robią dla i z pieniędzmi oraz co pieniądze robią z ludźmi...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Robert Ogłodziński
Szukam w świecie finansów tego, co nietypowe: ciekawych pomysłów na biznes, spółek, które różnią się od innych, nisz w gospodarce i zaskakujących pomysłów na robienie pieniędzy. Ten blog powstał właśnie z fascynacji tym, co ludzie robią dla i z pieniędzmi oraz co pieniądze robią z ludźmi...
RSS


RSS
sobota, 16 marca 2013

Bieda mówią, no bieda po prostu. Amerykańska skarbówka ogłosiła, że wciąż czeka (ale już tylko miesiąc) na podatników, którzy nie zgłosili się po odbiór nadpłaconych podatków za 2009 rok. Do odebrania jest nieco ponad 900 milionów dolarów. Drobnostka.

Po należne im pieniądze nie zgłosiło się wciąż blisko milion amerykańskich podatników, którzy rozliczyli się z podatków za 2009 r. Prawo w USA przewiduje - upraszczając - że podatnik, któremu należy się zwrot ma trzy lata na zgłoszenie się po czek. Według amerykańskiego fiskusa najwięcej kasy czeka na ponad 100 tys. mieszkańców Kalifornii (lekko ponad 90 mln dolarów).

Oczywiście nie wszystko jest takie proste jakby mogło się wydawać. Żeby odebrać pieniądze za 2009 r. podatnik powinien się rozliczyć, za rok 2010 oraz 2011. Istnieje prawdopodobieństwo, że ci, którzy musieli dopłacić fiskusowi w tych latach, mogli się nie rozliczyć. Podobnie jak ci, którzy w owych latach nie zarobili dość dużo, by musieć się rozliczać ze skarbówką.

Może więc dojść do paradoksu, że ktoś komu należał się zwrot za 2009 r., stracił pracę, nie wykazał dochodu, nie rozliczył się z IRS, a więc dziś nie może odebrać nadpłaconych podatków sprzed trzech lat...