O biznesie z innej strony. Szukam w świecie finansów tego, co nietypowe: ciekawych pomysłów na biznes, spółek, które różnią się od innych. Ten blog powstał właśnie z fascynacji tym, co ludzie robią dla i z pieniędzmi oraz co pieniądze robią z ludźmi...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Robert Ogłodziński
Szukam w świecie finansów tego, co nietypowe: ciekawych pomysłów na biznes, spółek, które różnią się od innych, nisz w gospodarce i zaskakujących pomysłów na robienie pieniędzy. Ten blog powstał właśnie z fascynacji tym, co ludzie robią dla i z pieniędzmi oraz co pieniądze robią z ludźmi...
RSS


RSS
środa, 23 marca 2011

Ta notka to drobna prowokacja intelektualna.

Potężne trzęsienie ziemi połączone z tsunami spustoszyło region Tohoku w Japonii. Dwa dni temu Bank Światowy szacował koszty odbudowy między 125 a 235 miliardów dolarów. Dziś Japończycy policzyli sobie sami, wyszło im ponad 300 mld dolarów. To dużo? Z grubsza licząc na dzisiejsze zielone to trzy Plany Marshalla. Ups...

Ale spójrzmy na to jeszcze inaczej. Uruchomiona przez szefa Fed - zwanego zresztą Helikopterowy Ben, co ma być aluzją do zrzucania pieniędzy z helikoptera - maszynka do drukowania dolarów wypluwa co miesiąc 60-70 mld dolarów. Ktoś policzył, że od początku kryzysu USA zaordynowały wydrukowanie jakichś dwóch bilionów dolarów z hakiem. Hmmm... Dwadzieścia Planów Marshalla!? Sam TARP to siedem Planów Marshalla! Ktoś ma jeszcze wątpliwości co do SKALI kryzysu finansowego?

Pomoc dla Irlandii? Plan Marshalla.

Budżet Polski? Plan Marshalla z hakiem.

Pomoc dla Grecji? Plan Marshalla z hakiem.

Przykłady, niestety, można mnożyć. Oczywiście, żyjemy w innej rzeczywistości niż ta po II wojnie światowej. Globalna gospodarka się zmieniła, świat stał się bogatszy (choć o rozłożeniu tego bogactwa można dyskutować). Ale nie zmienia to faktu, że wbrew fundamentalnym - niegdyś - zasadom ekonomii, dziś ludzkość żyje na kredyt, którego sama sobie udziela. I radośnie udaje, że wszystko jest w porządku.

Zastanawiam się, czy ktoś kiedyś policzył, jaki jest stosunek globalnego dłiugu publicznego do globalnego PKB. Wiem, upraszczam, ale ten bal nie może trwać wiecznie. Gdy Fed wziął się za skupowanie aktywów banków zagrożonych upadkiem, jeden z magazynów napisał: Oto narodziła się największa instytucja finansowa świata - Waszyngton. Pytanie, kto wykupi Waszyngton, gdy to on zacznie mieć kłopoty finansowe?

No właśnie. Kto?

23:18, oglodzinski
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6