O biznesie z innej strony. Szukam w świecie finansów tego, co nietypowe: ciekawych pomysłów na biznes, spółek, które różnią się od innych. Ten blog powstał właśnie z fascynacji tym, co ludzie robią dla i z pieniędzmi oraz co pieniądze robią z ludźmi...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Robert Ogłodziński
Szukam w świecie finansów tego, co nietypowe: ciekawych pomysłów na biznes, spółek, które różnią się od innych, nisz w gospodarce i zaskakujących pomysłów na robienie pieniędzy. Ten blog powstał właśnie z fascynacji tym, co ludzie robią dla i z pieniędzmi oraz co pieniądze robią z ludźmi...
RSS


Blog > Komentarze do wpisu

Ameryka - nieczynne do odwołania, czyli krótka historia rządowych "shutdownów" w USA

Waszyngton wywiesił tabliczkę “Zamknięte”? Nie po raz pierwszy.

Obecny „government shutdown” jest już osiemnastym takim wydarzeniem od 1976 roku.

Pierwszy „shutdown” wydarzył się w 1976 za prezydenta Geralda Forda. Wtedy to prezydent zawetował budżet nie godząc się m.in. na wydatki departamentu pracy. Kontrolowany przez Demokratów Kongres weto odrzucił, ale i tak tabliczka „zamknięte” wisiała na państwowej kasie przez 10 dni.

Rok później Amerykanie mieli powtórkę z rozrywki. Między końcem września a 9 grudnia nastąpiła seria trzech „shutdownów”. Trwały odpowiednio 12, 8 i 8 dni. W sumie więc wydatki budżetowe były zablokowane przez prawie cztery tygodnie. Powód? Rządził Jimmy Carter, Izba Reprezentantów z Senatem pokłóciły się o finansowanie aborcji. Dwukrotnie uchwalano tymczasowy budżet, i dwukrotnie jego obowiązywanie „wygasało” zanim politycy się dogadali.

W 1978 roku Carter zawetował m.in. plan wydatków na budowę atomowego lotniskowca. Znów też dyskutowano o finansowaniu aborcji. Pat trwał 18 dni.

W 1979 roku wbrew protestom Senatu, Izba Reprezentantów przegłosowała 5,5-proc. podwyżki dla kongresmenów i pracowników administracji. Jak zły duch powróciła też kwestia… aborcji. Izba chciała, by rząd finansował tylko przypadki, gdy zagrożone jest życie matki, Senat – gdy ciąża jest efektem gwałtu lub kazirodztwa. Czas zawieszenia: 11 dni.

1981 rok. Prezydent Reagan przedstawił plan cięć wydatków na poziomie ponad 8 miliardów dolarów. Zagroził, że zawetuje każdy budżet, który tego nie uwzględnia. Demokraci z Senatu zażądali zaś cięć w wydatkach na armię. „Shutdown” trwał dwa dni.

Rok później Kongres spóźnił się z przyjęciem budżetu o jeden dzień. Ale dwa miesiące później wybuch spór o finansowanie walki z bezrobociem. Zawieszenie trwało 3 dni.

W 1983 r. Izba Reprezentantów, zdominowana przez Demokratów podnosi wydatki na edukację, tnie na zbrojenia. Pat trwa 3 dni.

W 1984 roku dwa „shutdowny” jeden po drugim trwały trzy dni.

Potem jednodniowe blokady mieli Amerykanie także w 1986 oraz 1987 roku.  Powód: spory o wydatki między Kongresem a prezydentem (m.in. o finansowanie Contras).

W 1990 roku George Bush czterodniowym „shutdownem” wymusił na Kongresie zmiany w budżecie, które zakładały cięcie wydatków.

Pięć lat spokoju i prezydent Bill Clinton ma swoje własne „shutdowny”. Dwa w ciągu roku. Najpierw pięć dni paraliżu i negocjacji, miesiąc spokoju i powtórka w grudniu: 21 dni bloady państwowej kasy, która skończyła się dopiero 6 stycznia 1996 roku.

Minęło 17 lat… Ameryka doczekała się kolejnego „shutdownu”. Jak długo potrwa? Od 1976 roku blokada budżetu trwała w sumie 111 dni. Daje to średnią nieco ponad 6,5 dnia na „shutdown”.  Oczywiście nie ma pewności, że w następny wtorek Stany Zjednoczone obudzą się z budżetem. Ani że ewentualny szybki „zgniły” kompromis teraz nie zmieni się w kolejny pat za miesiąc czy dwa.

 

 



wtorek, 01 października 2013, oglodzinski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/10/08 13:12:13
Czyli to dla amerykanów nie pierwsze rodeo. Jednak najgorszy jest fakt, że kongresmeni nadal zgarniają wypłaty bo im to konstytucja zapewnia, a zwykli pracownicy rządowi zostali zostawienie na lodzie.